Im większy serwis, tym więcej kasy przecieka przez palce jego właścicieli z powodu błędów użyteczności. Szczególnie dobrze widać to na stronach Polskich telecomów.
W obecnym artykule bierzemy na tapetę dość powszechny ostatnio scenariusz - zakup mobilnego internetu. Pod uwagę bierzemy tylko dwie oferty - Plusa i Orange. W końcu mało mamy czasu, życie pędzi, dwie konkurencyjne oferty to już trochę pracy. A nawet, jak się okaże, nie lada wysiłek.
Obydwie oferty "robią" wszystko, aby wyglądać korzystnie i trudno do precyzyjnego porównania, a zarazem zachęcać klienta na poziomie emocjonalnym. O wyborze jednej z nich zadecyduje zatem użyteczność procesu sprzedażowego. Bo w internecie, jeśli rozsądek ma problemy z podjęciem decyzji, górę bierze lenistwo. Emocje idą dopiero potem.
Zaczynamy.